Dlaczego overemployment jest legalną odpowiedzią na walkę z B2B
Overemployment to legalna odpowiedź na nową rządową walkę z B2B. Jeden klient wygląda jak ukryty etat. Kilku klientów naraz dowodzi, że prowadzisz prawdziwy biznes.
Co planuje rząd
Polska musi wdrożyć unijną dyrektywę platformową do 2 grudnia 2026 r. Projekt ustawy wprowadza wzruszalne domniemanie stosunku pracy. Gdy pracownik wykaże, że platforma nim kieruje, to platforma musi udowodnić, że nie ma etatu.
Nowe uprawnienia zyskuje też Państwowa Inspekcja Pracy. Inspektorzy będą mogli przekwalifikować umowę B2B na etat.
Dlaczego jeden klient jest celem
Rząd zwalcza umowy, które po cichu zastępują etat. Profesor Tomasz Duraj zauważa, że ustawa uderza w skutki, a nie w przyczyny.
Test sprowadza się do trzech pytań:
- Czy jeden klient dyktuje, jak, kiedy i gdzie pracujesz?
- Czy cały twój dochód zależy od jednego płatnika?
- Czy używasz sprzętu klienta i pracujesz w jego rytmie?
Odpowiedz “tak”, a umowa zaczyna przypominać etat. Jeden klient to pułapka.
Dlaczego kilku klientów wygrywa
Kilku równoczesnych klientów odwraca każde pytanie z góry. Kilku płatników kończy twoją zależność ekonomiczną. Osobne harmonogramy dowodzą, że ty rządzisz swoim czasem.
- Kilku płatników łamie test zależności od jednego źródła.
- Równolegli klienci pokazują, że sprzedajesz usługi, nie swoją obecność.
- Własny harmonogram dowodzi, że ty decydujesz o pracy.
- Rozłożony dochód przetrwa cięcie budżetu u jednego klienta.
Sprytna strona
Kilku klientów chroni więcej niż twój status prawny. Zwolnienia, wdrożenia AI i przenoszenie pracy za granicę uderzają najpierw w ludzi na etatach. Kilka kontraktów pozwala też przenosić doświadczenie między projektami.
Liczby różnią się na świecie, ale jedna zasada się nie zmienia. Człowiek z wieloma klientami śpi spokojniej niż człowiek z jednym.