Overemployment na świecie - Indie, Europa, USA i Ameryka Południowa
Overemployment oznacza równoczesne wykonywanie dwóch lub więcej pełnoetatowych prac, najczęściej zdalnie. Nie należy go mylić z jawnym freelancingiem ani pracą dla kilku klientów w modelu B2B.
Podejście do takiej pracy różni się między regionami, ale większe znaczenie niż narodowość mają branża, rodzaj umowy, kultura firmy i sposób organizacji pracy.
Indie
W Indiach dodatkowa praca, często określana jako moonlighting, bywa traktowana przez pracowników jako sposób na zwiększenie dochodów i zdobycie doświadczenia. Jest szczególnie widoczna w sektorze IT.
Duże firmy technologiczne podchodzą do niej jednak restrykcyjnie. Najczęstsze obawy dotyczą konfliktu interesów, ochrony kodu i danych oraz ograniczonej dostępności pracownika.
Europa Zachodnia
Popularniejszy jest jawny freelancing lub dodatkowa działalność wykonywana poza godzinami podstawowej pracy. Istotne są odpoczynek, równowaga między pracą a życiem prywatnym oraz przestrzeganie limitów czasu pracy.
Pracodawcy często akceptują dodatkową działalność, jeżeli nie konkuruje ona z firmą, nie narusza umowy i nie wpływa na wyniki pracownika.
Europa Środkowo-Wschodnia
W branży IT stosunkowo często łączy się etat albo kontrakt B2B z dodatkowymi projektami. Jednym z powodów jest możliwość pracy dla zagranicznych klientów oferujących wyższe stawki.
Kilku klientów B2B zwykle nie budzi kontrowersji, o ile umowa nie przewiduje wyłączności. Dwa ukrywane etaty wykonywane w tych samych godzinach są oceniane znacznie gorzej.
Stany Zjednoczone
W USA powstała najbardziej rozpoznawalna kultura overemployment, oparta na łączeniu pracy zdalnej oznaczanej jako J1, J2 i kolejne stanowiska. Zwolennicy tego modelu podkreślają znaczenie rezultatów zamiast liczby godzin spędzonych przed komputerem.
Jednocześnie wiele firm zabrania równoległego zatrudnienia w swoich regulaminach. Szczególnie problematyczne są nakładające się godziny pracy, spotkania i zobowiązanie do pełnej dyspozycyjności.
Ameryka Południowa
Dodatkowe zatrudnienie jest stosunkowo częste ze względów ekonomicznych. W IT spotyka się łączenie lokalnej pracy z kontraktami dla firm z USA lub Europy.
Lokalni pracodawcy mogą tolerować dodatkowe zlecenia, jednak zagraniczny klient zazwyczaj oczekuje dostępności w uzgodnionych godzinach. Różnice stref czasowych czasem ułatwiają rozdzielenie obowiązków.
Trzy różne modele
- Jawny moonlighting - dodatkowa praca wykonywana poza godzinami podstawowego zatrudnienia. Jest najłatwiejsza do zaakceptowania.
- Ukryty overemployment - co najmniej dwa pełne etaty wykonywane częściowo w tych samych godzinach. Wiąże się z największym ryzykiem.
- Wielu klientów B2B - standardowy model działalności gospodarczej, jeśli kontrakty nie zawierają zakazu konkurencji lub wyłączności.
Gdzie przebiega granica?
Największym problemem nie jest sama liczba źródeł dochodu. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy pracownik ukrywa konflikt interesów, wykorzystuje dane jednego pracodawcy na rzecz drugiego albo pobiera wynagrodzenie od kilku firm za tę samą deklarowaną dyspozycyjność.
Dlatego ocena overemployment powinna opierać się przede wszystkim na treści umów, przejrzystości, bezpieczeństwie informacji oraz rzeczywistym wykonywaniu zobowiązań, a nie na narodowości pracownika.